Sprzedajesz na Allegro? Może odwiedzić Cię fiskus!

Wielu osobom wydaje się, że są w sieci całkowicie anonimowe. Nic bardziej mylnego! Od pewnego czasu wiele Urzędów Skarbowych dosłownie kupuje od poszczególnych serwisów aukcyjnych historie transakcji użytkowników.

Najwięcej danych przejmowanych jest od lidera rynkowego – czyli Allegro. Do czego fiskus wykorzystuje zakupione adresy e-mail, numery telefonów i nazwy kont użytkownika? Do wprowadzania ich do specjalnego oprogramowania, które szuka powiązań pomiędzy podatnikami. Dzięki temu system automatycznie znajduje, że osoba o takim samym numerze PESEL sprzedała ostatnio kilkadziesiąt telefonów komórkowych. Oczywiście na celownik są brani tylko ci internauci, którzy nie prowadzą działalności gospodarczej i nie odprowadzają podatków od zysków ze sprzedaży internetowej. Ciekawostką jest jednak to, że w polskim prawie nie ma jasnej definicji tego, kiedy powinno się założyć własną firmę. Wiele osób sprzedaje bowiem na Allegro telefony, laptopy czy nieudane prezenty dość często – czasem kilka razy w miesiącu. Trudno jednak uznać to za zorganizowaną działalność zarobkową. Zdaniem urzędników można uznać za nią dopiero sprzedaż, która jest prowadzona w masowej postaci (np. aukcja z kilkoma nowymi laptopami), a dodatkowo jest aktywnie reklamowa w sieci. Warto uważać więc na to, co i jak sprzedajemy, ponieważ czasy, kiedy na aukcjach internetowych zarabiało się fortunę (i to bez podatku) dawno już minęły.

Wizyta fiskusa może być bardzo często nieprzyjemna. Grozi nie tylko karą finansową, ale nawet więzieniem – jeśli np. US uzna, że latami nie płaciliśmy należnych podatków. „Nie warto ryzykować, bo konsekwencje mogą być naprawdę opłakane dla każdego. Urzędy Skarbowe często szukają nawet powiązań u firm kurierskich, więc jeśli nawet sprzedamy coś ostatecznie poza serwisem aukcyjnym, to i tak US może zapytać, czemu korzystamy np. kilkadziesiąt razy w miesiącu z przesyłek kurierskich do różnych odbiorców w całej Polsce.” – ostrzegają pracownicy fiskusa.


Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie będzie publikowany.