ropa

Lekka zwyżka cen ropy naftowej

Surowce Wiadomości

Czwartek przyniósł ze sobą odreagowanie ostatnich spadków na rynku paliw. Z jednej strony specjaliści straszą bowiem, że chińska gospodarka nie utrzyma obecnego tempa wzrostu na obecnym poziomie, a z drugiej rośnie liczba zapewnień co do tego, że Chińczycy nie pozwolą, by ich lokomotywa zwolniła. Wiedzeni nadzieją inwestorzy rzucili się więc do zakupu kontraktów na „czarne złoto”, windując lekko tym samym jego ceny na światowych rynkach.

Obecnie za ropę naftową trzeba zapłacić:

  • w Londynie 112,16 USD za baryłkę, to wzrost o 0,02 USD
  • w Nowym Jorku 93,53 USD za baryłkę, to wzrost o 0,18 USD

„Dzisiejsze wzrosty na rynku surowcowym są co prawda niewielkie, ale to nie zmiania i tak faktu, że ropa naftowa znów bije rekordy cenowe. Najgorsze w tym wszystkim jest chyba to, że coraz więcej osób rezygnuje z własnego środka transportu, bo ceny na wielu stacjach paliw są zwyczajnie nie do zaakceptowania. Nie wykluczone, że pociągnie to za sobą szeroko rozumiane problemy na rynku motoryzacyjnym całego globu” – straszą ekonomiści.

Na ten moment nie pozostaje nam nic innego, jak modlić się (i to dosłownie) o potężną korektę na rynku paliw. Co prawda z pewnością zaszkodzi to wielu inwestorom, ale pomoże milionom (o ile nie miliardom) mieszkańców całego świata – nie tylko tym, którzy mają np. własny samochód.

0 0 votes
daj ocenę
Subscribe
Powiadom o
guest

1 Komentarz
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
jola
13 lat temu

jak tak dalej pójdzie to faktycznie ludzie przestaną jeździć autami. tylko, że nie o to chodzi przecież. mi trochę pomaga karta debetowa z getinu bo płacę dzięki niej 4,99 za litr. ale fajnie by było gdyby ceny spadły tak naprawdę.