Ubezpieczyciele w Polsce coraz bardziej odczuwają kryzys

Ubezpieczenia

Wbrew pozorom także firmom ubezpieczeniowym nie żyje się dziś łatwo. Wszystko przez wszechobecny kryzys, który sprawia że Polacy zwyczajnie przestali się ubezpieczać.

„Ceny polis za ubezpieczenie np. mieszkania czy domu są na dzień dzisiejszy stanowczo za wysokie dla przeciętnego Kowalskiego. Biorąc pod uwagę bieżący wzrost cen i stojące w miejscu wynagrodzenia nie trudno się dziwić, że wiele osób liczy na przysłowiowe szczęście, aniżeli pokrycie strat przez ubezpieczyciela w przypadku tragedii” – mówią eksperci.

Niewątpliwie rynek ubezpieczeń w Polsce z roku na rok ulega drastycznym zmianom. Polacy coraz rzadziej ubezpieczają domy czy mieszkania, ale w modzie są polisy dla telefonów, laptopów czy tabletów. Wszystko przez to, że ceny tego typu sprzętów są ciągle dość wysokie dla przeciętnego zjadacza chleba w naszym kraju. Lepiej więc się zabezpieczyć i ubezpieczyć – zwłaszcza, że jednorazowa składka wynosi przeważnie nie więcej, niż kilkanaście procent – a nawet w przypadku kradzieży np. laptopa dostaniemy „od ręki” nowy. Nie trudno jednak natrafić na osobę, która np. z powodu ostatnich nawałnic straciła dorobek swojego życia. Już nawet zerwany dach jest sporym wydatkiem – nie mówiąc o całkowicie zniszczonych gospodarstwach domowych. Można się przed tym zabezpieczyć, ale spora część Polaków albo po prostu nie wierzy w ubezpieczenia, albo zwyczajnie nie ma na nie pieniędzy.

„Niestety Polakom wciąż brakuje podstawowej wiedzy o finansach osobistych – w tym także o ubezpieczeniach, które w przypadku tragedii mogą przynajmniej częściowo zminimalizować straty. Lepiej dmuchać na zimne, niż potem płakać – zwłaszcza jeśli chodzi o dorobek całego naszego życia” – podkreślają specjaliści.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o