ropa

Poniedziałkowa korekta na rynku paliw

Surowce Wiadomości

Można by powiedzieć, że inwestorzy lokujący w kontrakty na „czarne złoto” zwyczajnie obrazili się na FED, który postanowił z miesiąca na miesiąc dodrukowywać po 40 mld dolarów, aby ratować amerykańską gospodarkę. Nic więc dziwnego, że poniedziałek od samego rana stał pod znakiem spadków na rynku paliw.

Obecnie za ropę naftową trzeba zapłacić:

  • w Londynie 109,39 USD za baryłkę, to spadek o 1,95%
  • w Nowym Jorku 91,38 USD za baryłkę, to spadek o 1,81%

„Tak mocne spadki na rynku „czarnego złota” jasno pokazują, że świat ma dość obecnych wahań nastrojów. Co prawda chęć pomocy gospodarce USA (i nie tylko) powinna zostać przyjęta dość pozytywnie przez inwestorów, ale nie w sytuacji, kiedy FED planuje gigantyczny dodruk pieniądza – sięgający w skrajnym przypadku nawet kilkaset miliardów dolarów” – tłumaczą eksperci.

Poniedziałek z pewnością jest jednak łaskawy dla wszystkich zmotoryzowanych, ponieważ spadki cen „czarnego złota” powinny pociągnąć za sobą analogicznie ceny na stacjach benzynowych całego globu. Pytanie tylko, czy na długo.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o