ropa

Notowania „czarnego złota” odbijają się od dna

Surowce Wiadomości

Po pięciu dniach spadków zdecydowanie nadszedł moment na to, aby inwestorzy lokujący w kontrakty na ropę naftową choć trochę mogli zarobić. Zwyżka co prawda nie jest zbyt duża, ale jak mawia wielu – lepsze to, niż nic.

Obecnie za ropę naftową trzeba zapłacić:

  • w Londynie 109,95 USD za baryłkę, to wzrost o 0,14 USD
  • w Nowym Jorku 92,38 USD za baryłkę, to wzrost o 0,45 USD

„Dla wszystkich zmotoryzowanych (i nie tylko) z pewnością byłoby najlepiej, aby korekta cen „czarnego złota” potrwała jeszcze kilka dni. Niestety nie od dziś wiadomo, że wszystko co dobre szybko się kończy. Wtorek od samego rana jest dużo bardziej łaskawy dla spekulantów, aniżeli przeciętnych zjadaczy chleba, którzy z dnia na dzień z niepokojem spoglądają na drożyznę, która panuje na pobliskich stacjach benzynowych” – mówią specjaliści.

Z dnia na dzień świat pogrąża się w coraz większych problemach gospodarczych. Nie brakuje sceptyków, którzy z uwagą przyglądają się Europie, ponieważ ich zdaniem nie poradzi ona sobie z ogromnym zadłużeniem – nie tylko tym w Grecji czy Hiszpanii, ale nawet we Włoszech czy w Portugalii. Jeśli tak by się rzeczywiście stało, to strefa euro pogrążyłaby cały kontynent w chaosie – a być może nawet i cały świat.

1
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
gość Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
gość
Gość

rośnij, rośnij to znów będziemy płacić więcej. dobrze, że chociaż z kartą debetową z getinu mogę sobie 4,99 za litr płacić. ale mogłyby te ceny w końcu spaść.