Deutsche Bank

Deutsche Bank podnosi opłaty kredytobiorcom

Świadomy klient

Jeszcze kilka lat temu, dokładnie przed wybuchem kryzysu ekonomicznego na świecie, z zaciągnięciem kredytu hipotecznego w Polsce mało kto miewał problem. Banki były skłonne do udzielania kredytów w złotówkach i w walutach obcych, zwłaszcza we frankach szwajcarskich. Takie kredyty cieszyły się wśród polskich kredytobiorców szczególną popularnością, a to z uwagi na fakt, że ich koszt był niższy, niż w przypadku kredytów złotowych. Historia zweryfikowała jednak rynek kredytowy. Okazało się, że waluta szwajcarska nie jest tak stabilna, jak sądzili niektórzy. Jej wartość szybko poszybowała w górę, przez co kredytobiorcy zmuszeni byli do spłacania wysokich rat kredytowych.

Realia rynku hipotecznego dziś

Dziś rynek kredytów hipotecznych jest bardzo ograniczony. Banki gruntownie analizują każdy wniosek o kredyt i sprawdzają szczegółowo zdolność i wiarygodność kredytową swoich klientów. Jeśli coś budzi ich niepokój, nie udzielają pozytywnej decyzji kredytowej. W wyniku takiej zmiany w polityce kredytowej banków, zdecydowanie zmalała liczba kredytobiorców hipotecznych. Banki nie mają w jaki sposób sprzedawać coraz większej liczby nowych kredytów hipotecznych, które poza wszystkim stanowią dla nich bardzo dobry, bezpieczny zarobek. Nawet jeśli kredytobiorca zaprzestałby spłacania kredytu, zawsze bank może przejąć jego nieruchomość, na której ustanowiona jest hipoteka.

Dopóki nie zmienią się rekomendacje Komisji Nadzoru Finansowego, nie ma szans na wzrost ilości sprzedawanych przez banki nowych kredytów hipotecznych. Bank musi jednak na czymś zarabiać, a dobrym źródłem zarobków są dotychczas udzielone i spłacane przez kredytobiorców kredyty mieszkaniowe. Co prawda, banki nie mogą do woli podwyższać ich oprocentowania, ponieważ hamuje to umowa kredytowa, ale mogą na przykład zwiększyć opłaty za produkty towarzyszące kredytowi. Najczęściej kredyty były udzielane w ostatnim czasie w bankach w formie cross sellingu, czyli klient mógł zaciągnąć kredyt na korzystniejszych dla siebie warunkach, ale musiał przy tym zdecydować się na założenie konta bankowego lub oszczędnościowego, wykupienie dodatkowego ubezpieczenia, czy założenie karty kredytowej. Banki w chwili obecnej chcą podnosić prowizje i opłaty związane właśnie z tymi dodatkowymi produktami. Najlepszym tego przykładem jest Deutsche Bank.

Deutsche Bank zwiększa opłaty lub wprowadza nowe

Kredytobiorcy Deutsche Banku to ludzie zamożni, którzy nawet w czasach kryzysu gospodarczego nie mają większych problemów ze spłatą kolejnych, miesięcznych rat. Deutsche Bank zamierza „wycisnąć” z nich więcej pieniędzy, wprowadzając opłatę na przykład za konto osobiste założone przy okazji zaciągania kredytu hipotecznego. Z tego konta spłacane są automatycznie raty kredytowe, a więc klient praktycznie zobowiązał się do jego utrzymywania przez cały okres kredytowania. Nawet jeśli początkowo konto to było darmowe, to wcale nie jest powiedziane, że w przyszłości prowizja za jego utrzymanie nie zostanie wprowadzona.

Tak jest w przypadku konta Pakiet Inwestor w Deutsche Banku, które było otwierane obowiązkowo przy licznych kredytach hipotecznych. Wcześniej kosztowało ono 0 zł, podobnie jak karta płatnicza wydana do niego. Dziś opłata, jak wskazuje blog Subiektywnie o Finansach, wynosi 12 zł, a opłata za kartę – 3,5 zł. Teoretycznie, kredytobiorca mógłby zdecydować się na zmianę konta Pakiet Inwestor na znacznie tańsze, jakie obecnie znajduje się w ofercie Deutsche Banku, ale musiałby przy tym ponieść dodatkowe koszty, w sumie 150 zł. Klient mógł poprosić o rezygnację z tej opłaty i co ciekawe, bank przychylał się do takich próśb, ale kredytobiorca musiałby być świadomy takiej możliwości, a na pewno nie wszyscy byli.

1
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
Klient DB Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Klient DB
Gość

Myślę, że DB stracił bardzo dużo w oczach swoich klientów, którzy nie do końca zdali sobie sprawę z podwyżek – tak jak i ja dopiero po dwóch miesiącach od wprowadzenia opłaty. Lakoniczny komunikat podany kilka dni wcześniej o zmianie opłat zakrawa na żart.
Zdecydowanie dołączam do grona niezadowolonych klientów DB i nie polecam tego banku w dzisiejszej odsłonie!