gazprom

Ryzykowne inwestycje Gazpromu

Surowce Wiadomości

Gazprom to prawdziwa potęgą błękitnego paliwa – a przynajmniej może się tak nam zdawać. Trzeba przyznać, że rządzący Gazpromem to niepoprawni optymiści. Dlaczego? Otóż po zakończeniu budowy rurociągu South Steram Europa będzie mogła otrzymać blisko 63 miliardy metrów sześciennych rosyjskiego gazu. Mimo ciągłego spadku na popyt błękitnego paliwa wśród europejskich krajów, Gazprom twierdzi że w nadchodzących latach światowy popyt na gaz zwiększy się w udziale przynajmniej o 50 procent.

Nie ma więc podstaw do zrażania się malejącą od jakiegoś czasu sprzedażą gazu – monopolista jest wręcz przekonany, że w niedługim czasie nadejdzie złoty wiek dla gazu. Warto zauważyć, że tegoroczne zmagania Rosjan były konkretne jeśli chodzi o inwestycje związane z budową wielkich międzynarodowych magistrali gazowych. Przypomnijmy, że w grudniu otwarta została druga nitka gazociągu o nazwie Nord Stream – rurociąg przebiega po dnie Bałtyku łącząc w ten sposób Rosję z zachodnią Europą. Otwarcie drugiej nitki było niewątpliwym sukcesem monopolisty, gdyż siła przesyłowa Gazociągu Północnego wzrosła dwukrotnie, do 55 miliardów metrów sześciennych.

Europejskie plany przewidują budowę gazociągu Nabucco, dlatego Gazprom rozpoczął już inwestycję gazociągu South Stream, który ma być nie jako rosyjską odpowiedzią na europejskiego Nabucco. Nowy gazociąg ma być przeznaczony dla Europy Środkowo- Wschodniej od południa i umożliwić ma eksport rosyjskiego gazu ziemnego do Europy z pominięciem państw tranzytowych – Polski, Białorusi i Ukrainy.

0 0 votes
daj ocenę
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments