Kryzys wyraźnie dał się we znaki niektórym państwom w Europie. Wśród najbardziej poszkodowanych wylicza się przede wszystkim Grecję, Hiszpanię, Portugalię oraz Irlandię – coraz częściej słyszy się też o Włochach czy Francji.
Nie omijał także mieszkańców tych krajów, a już szczególnie Hiszpanów. Z chwilą utraty pracy – w Hiszpanii panuje ponad 25 procentowe bezrobocie – ludzie przestali spłacać comiesięczne raty za kredyt hipoteczny. W ostateczności banki zabierały mieszkania osobom, które nie były w stanie ich utrzymać. Sytuacją dalej jest nakręcana, jednak mało kto mógłby przypuszczać, że banki przejmujące mieszkania nie płacą za nie czynszu. Naczelna Rada Administracji Budynków komentuje, że banki są winne spółdzielniom mieszkaniowym prawie 230 milionów euro. W Hiszpanii oprócz czynszu za mieszkanie płaci się tzw. opłatę za schody. To właśnie z tych pieniędzy spółdzielnia ma jakiekolwiek pieniądze na drobne remonty, konserwację wind czy oświetlenia klatki.
Spółdzielnie skarżą się, że niektóre banki, które przejęły mieszkania zalegają już z opłatami od ponad roku lub nie wpłacają pieniędzy w regularnym czasie. Dochodzi więc do sytuacji, w której mieszkańcy danej klatki muszą złożyć się za niezapłacone przez banki rachunki. Naczelna Rada Administracji Budynków Mieszkalnych przyznaje, że co piąty zaległy rachunek należy właśnie do banku, który przejął daną nieruchomość.
ale zamieszanie!chociaż u nas nie mniejsze, jeśli chodzi o programy dopłat czy ceny mieszkań. ten drugi temat mnie bardzo interesuje, i z tego co czytam ceny będą spadać:http://poradnikinwestowania.pl/2013/01/co-dalej-z-cenami-mieszkan/