Na Ukrainie kwitnie łapówkartstwo!

Wiadomości

Wygląda na to, że Ukraina nie słynie z zachowawczej lojalności oraz uczciwości. W zasadzie większość z nas mogła spotkać się z sytuacją, w której była zmuszona dokonać słusznego lub potępionego wyboru. Oczywiście mowa tu o szeroko pojętej korupcji z czym niewątpliwie wiąże się łapówkarstwo. Wysokość łapówki, cel oraz korzyści są uzależnione od wielu czynników, jednak najczęściej zdarza się przekupywać urzędników państwowych, co jest bardzo niebezpiecznym zjawiskiem. Ukraina nie jest pod tym względem żadnym aniołem.

Z informacji zebranych przez Fundację Inicjatywy Demokratycznej wynika, że tylko w ciągu ostatniego roku co dziesiąty Ukrainiec wręczył jakiemuś urzędnikowi łapówkę – większych lub mniejszych rozmiarów. Być może osób zaangażowanych w korupcje było by znacznie więcej, gdyby choć część chciała odpowiedzieć na pytanie czy dało łapówkę – osób odmawiających odpowiedzi na pytanie było 13 procent. Pozostała część badanych zapewniała, że nie brała udziału w korupcji w ciągu ostatniego roku. Warto jednak przyznać, że przekupywanie urzędników nie wiązało się w żaden sposób z milicją, która jest przekupywana na ogromną skalę – z pewnością wyniki sondażu były by dramatyczne. Dodatkowym smaczkiem może być fakt, że blisko trzy osoby na sto traktują łapówkę jako zwyczajny wyraz wdzięczności lub podziękowania za załatwienie danej rzeczy w szybszym tempie.

Blisko jedna trzecia uważa, że jest to prosty i w miarę łatwy sposób rozwiązywania problemów. Niektórzy jednak sądzą, że zostali wręcz zmuszeni do zapłacenia łapówki, gdyż w przeciwnym razie załatwiana przez nich sprawa była odrzucona. Ukraińcy są zdania, że kary za przyjmowanie łapówek powinny być dużo dużo wyższe – obecnie są naprawdę śmieszne.

0 0 votes
daj ocenę
Subscribe
Powiadom o
guest
1 Komentarz
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Adam
Adam
9 lat temu

do niedawna taka sytuacja panowała również w Polsce. Żeby coś załatwić to trzeba było zabrać ze sobą kopertę. Mam nadzieję, że jednak u nas już problem został rozwiązany, chociaż przydało by się jeszcze kilka spektakularnych zatrzymań :-)