Z pewnością mało kto z was pamięta, że Węgry były jednym z pierwszy – o ile nie pierwszym – z krajów, które skorzystało z pomocy finansowej oferowanej przez Międzynarodowy Fundusz Walutowy – sytuacja skorzystania z pomocy finansowej miała miejsce w 2008 roku. Okazuje się, że kryzysowa przepaść Węgrów nie trwała tak długo jak ktoś mógłby sądzić – sytuacja jest jednak dalej daleka od ideału.
Wygląda jednak na to, że Węgry rozważają myśl o przedterminowym spłaceniu pożyczki z Międzynarodowego Funduszu Walutowego. W wyniku spłacenia pożyczki przedstawicielstwo MFW w Budapeszcie musiała by ulec zlikwidowaniu. Węgry wystosowały w tej sprawie oficjalny list do szefowej Międzynarodowego Funduszu Walutowego – Christine Lagarde – w którym podziękowały tej międzynarodowej instytucji za okazaną temu krajowi pomoc finansową, gdy ten znajdował się na skraju bankructwa. List informuje także, że ostatnia rata pożyczki ma zostać uregulowana przed końcem tego roku – do spłaty pozostało około 2,2 miliardy euro. Wygląda więc na to, że Węgry chcąc spłacić ratę do końca tego roku, chcą zamknąć przedstawicielstwo MFW w Budapeszcie – termin ostatniej raty mija 31 marca 2014 roku. Warto jednak pamiętać, że Węgry były pierwszym krajem z Unii Europejskiej, który otrzymał wsparcie finansowe od Międzynarodowego Funduszu Walutowego.
W 2008 roku Węgrom przyznano wówczas 20 miliardów euro. Dojście do władzy nowego rządu nie przedłużyło porozumienia – w 2010 roku – z MFW. Nie ulega jednak wątpliwości, że obecny rząd wielokrotnie składał krytykę pod adresem Międzynarodowego Funduszu Walutowego, gdzie najczęściej zarzucano mu złą strategię walki z kryzysem.