Wygląda na to, że francuscy pracodawcy są już mocno zmęczeni obecną sytuacją w rządzie, dlatego też domagają się zmian, które mogłyby przyczynić się do lepszej sytuacji gospodarczej w kraju. Niezadowolonych pracodawców jest coraz więcej, więc nie dziwi fakt że przeprowadzenie odpowiednich reform jest wręcz koniecznością. W dodatku osiem organizacji pracodawców wystosowało otwarty list do prezydenta Francji Francoisa Hollande oraz premiera Francji Manuela Vallsa. W liście tym zwrócono szczególną uwagę na potrzebę wprowadzenia odpowiednich reform. Nie jako żąda się obniżenia podatków oraz uproszczenia prawa gospodarczego.
Pracodawcy chcieliby także zmniejszenia wydatków publicznych, co przyczyniłoby się do poprawy gospodarczej w kraju. Gazeta Journal du Dimanache opublikowała fragment listu pracodawców do prezydenta i premiera Francji. Wynika z niego, że europejscy sąsiedzi radzą sobie dużo lepiej niż Francja, gdzie nie widać żadnych oznak ożywienia gospodarczego, a to ciągnie kraj w stronę upadku. Tak słabej sytuacji nie doświadczyliśmy od dłuższego czasu – tłumaczą w liście pracodawcy.
Gazeta wskazuje, że większość z nich opowiada się za nagłą koniecznością wprowadzenia Paktu Odpowiedzialności. Z punktu widzenia gospodarki jest to niezwykle ważne, bo pozwoli na uruchomienie reform strukturalnych, a te z kolei pozwolą na szybką i co najważniejsze trwałą redukcję wydatków publicznych. Samo z siebie nic nie powstanie i nic się nie zmieni. Trzeba walki, wysiłku i przede wszystkim chęci, a tej wyraźnie brakuje rządzącym we Francji.