Polska

Kryzys? Nie w Polsce!

Finanse osobiste

Chyba nawet już dziecko wie, że na całym świecie panuje kryzys. We wszystkich mediach słychać o cięciach fiskalnych, bezrobociu, a także o wzroście cen. Takie kraje jak Grecja czy Włochy stoją nad przepaścią bankructwa. Tymczasem spora część Polaków jakby w ogóle nie słyszała o panującym w Europie kryzysie.

Mieszkańcy Europy Zachodniej coraz bardziej zaciskają pasa: rezygnują z wyjść do restauracji, zakupu nowego sprzętu elektronicznego czy wymarzonych wakacji, ponieważ po prostu ich na nie nie stać. W tym samym czasie oczy wielu analityków zwrócone są ku Polsce, w której to na przekór panującym nastrojom ekonomicznym handel i usługi mają się wręcz wyśmienicie. Sprzedaż detaliczna wzrosła o ok. 11,4% wobec tej z 2010 roku. Nie ma co ukrywać: chętnie kupujemy markowe ubrania, perfumy, czy taniejący z dnia na dzień sprzęt elektroniczny. Także produkcja przemysłowa ma się nieźle, bo jej wzrost w ujęciu rocznym wynosi ok. 7,7%. Tak naprawdę polska gospodarka kręci się dzięki ciągle kupującym konsumentom. Co prawda nie stać nas na takie zakupy jak np. Niemców, ale należy pamiętać, że każdy zakup choćby nawet suszarki do włosów napędza gospodarkę.

Dla przykładu sprzedaż telewizorów plazmowych wzrosła rok do roku o ok. 12%, a komputerów przenośnych o ok. 20%. A analitycy mówią, że to nie koniec, bo na polskim rynku RTV i AGD jest jeszcze wiele do zrobienia. Według statystyk wychodzi także na to, że coraz więcej jemy. Spółka Jeronimo Martins, będąca właścicielem sklepów Biedronka, zanotowała wzrost sprzedaży rok do roku o ok. 25%. Wygląda więc na to, że pomimo tego, iż narzekamy na powszechny wzrost cen oraz dość niskie płace, to wydajemy coraz więcej. Pytanie, jak długo potrwa taki stan rzeczy i czy także Polski nie nawiedzi globalny kryzys.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o