Berlusconi

Dymisja Berlusconiego pobudza amerykańską giełdę

Giełda Wiadomości

Po licznych spadkach na nowojorskim parkiecie, inwestorzy z ogromnym entuzjazmem przyjęli informację, że premier Włoch ma podać się do dymisji. Indeksy notujące stratę rzędu 1% zaczęły nagle rosnąć, by zakończyć swoje notowania na poziomie: Dow Jones Industrial 0,84%, Nasdaq 1,2% oraz S&P500 1,17%. Czyżby spekulanci przewidzieli odejście Berlusconiego?

Wielu z Państwa zapewne zauważa, jak wiele ostatnimi czasy poświęca się Włochom. Bez przerwy słychać czy to w radiu, czy w telewizji o tym, że prawdopodobnie słoneczna Italia podzieli los leniwej Grecji. Nie chce do tego jednak dopuścić ani Francja, ani Niemcy, które to posiadają sporą kwotę we włoskich obligacjach skarbowych. Jeśli więc Włochy by zbankrutowały to także niemiecki rząd miałby problem, co zrobić z tysiącami Niemców, którzy nagle stracili oszczędności swojego życia. Jest więc decyzja: pomagać! Pytanie tylko jak, skoro premier Silvio Berlusconi jest wrogo nastawiony do reform. Jednak zarówno opozycja, jak i rządy Francji i Niemiec dość nieoficjalnie wywierają presję na premierze, aby po prostu odszedł. Mieszkańcy Włoch pytani o zdanie na ten temat także twierdzą, że we Włoszech zbyt źle się dzieje – kwitują: Berlusconi musi odejść.

Wygląda więc na to, że prośby Włochów się spełnią,  a razem z nimi spekulanci napełnią swe kieszenie pieniędzmi, ponieważ ludzie rzucą się do masowych zakupów takich akcji jak FIAT czy Intesa SanPaolo, windując włoski indeksy w górę.

0 0 votes
daj ocenę
Subscribe
Powiadom o
guest

0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments