PLN

KE obniża wzrost dla Polski – coś jest nie tak?

Wiadomości

Nie da się ukryć, że gospodarka naszego kraju podczas kryzysu światowego zachowywała się całkiem dobrze. Można by powiedzieć, że byliśmy jedynym krajem w Europie, który zanotował wówczas wzrost – tzw. zielona wyspa. Kiedy więc Europa była pogrążona w kryzysie, Polska właściwie go nie odczuła i można by powiedzieć, że tak jest po dziś dzień. Nie oznacza to jednak, że wcześniejsze założenia co do wzrostu gospodarczego się sprawdzą. Eksperci z Unii Europejskiej są przekonani, że musimy liczyć się z lekkim spadkiem. Dlatego też Komisja Europejska obniżyła prognozę wzrostu gospodarczego dla Polski, wyliczając tym samym wzrost 2,8 procent – wcześniej zakładano, że będzie to 3 procent, więc mam spadek o dwa oczka procentowe.

Według ekspertów winowajcą tego stanu rzeczy jest nie złe zarządzanie, ale raczej wciąż pogarszająca się sytuacja w strefie euro – jest źle, a ma być coraz gorzej. Dochodzi do tego ciągłe napięcie za wschodnią granicą – Ukraina wciąż walczy o odzyskanie ziemi. W ten sposób można też przewidzieć, że przyszły rok też będzie obfitować w spadek wzrostu gospodarczego – nie tylko Polski, ale też i innych krajów w Europie. Jeszcze w maju Komisja Europejska twierdziła, że w pod koniec 2015 roku Polska będzie mogła liczyć na wzrost 3,4 procent, jednak prognoza ta musiała zostać zmniejszona do 2,8 procent – nie wiadomo jeszcze, czy nie nastąpią dalsze spadki (w końcu do końca 2015 roku jeszcze daleko).

Nie ulega też wątpliwości, że zastój we wzroście gospodarczym jest spowodowany także słabnącym popytem zewnętrznym. Warto więc zadbać o to, by konsumpcja w kraju była większa. Być może właśnie z tego powodu obniżane są stopy procentowe. Państwo zachęca w ten sposób Polaków do zaciągania nisko oprocentowanych pożyczek i wydawania pieniędzy. Warto jednak pamiętać, że taki stan nie będzie trwał wiecznie i kiedyś się skończy, a wtedy rata kredytu podskoczy w górę.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o