Polacy marzą o własnych czterech ścianach – rośnie zapotrzebowanie na kredyty hipoteczne

Wiadomości

Wielu z nas chciałoby zacząć życie od jakiegoś wielkiego momentu. Marzy nam się własny dom lub mieszkanie. Nie koniecznie musi być drzewo, ogródek i pies. Nie jest to z pewnością sprawa pierwszorzędna. Liczy się jednak samo miejsce zamieszkania. Niewielu jednak może to marzenie zrealizować. Dlaczego? W większości sytuacji wiąże się to z ogromnym zobowiązaniem finansowym, które trzeba spłacać przez lata swojego życia – a sytuacja na rynku pracy jak była niepewna, tak pozostaje nadal. Okazuje się jednak, że udzielenie kredytu hipotecznego nie jest jedyną przeszkodą. Problem też stanowi wkład własny – dla większości, biedniejszych rodzin, jest on nie do przeskoczenia.

Banki niedawno poinformowały, że rok 2014 był najsłabszym od 2005, pod względem udzielonych kredytów hipotecznych. Osoby odpowiedzialne za dane podsumowały, że w poprzednim roku podpisano około 172 tysiące umów hipotecznych na łączną kwotę 37 miliardów złotych. Nie był to więc rekord. Dużo lepiej, choć i nie tak jak być powinno, prezentuje się rok teraźniejszy. W 2015 roku banki planują podpisać około 175-180 tysięcy umów na bliżej nieokreśloną kwotę – mówi się, że potencjał rynku wynosi gdzie 38-39 miliardów złotych. Niektórzy jednak wolą być ostrożni w wyliczeniach, ponieważ ostatni wzrost kursu franka szwajcarskiego, może co poniektórych przestraszyć.

W tej sytuacji ciężko jest ocenić realność przedstawionych przez banki analiz. Nie zmienia to jednak faktu, że gdy sytuacja szybko się uspokoi, to i potencjał rynkowy wróci do normy. Wciąż jednak nie wiadomo, czy wyższy kurs franka przeszkodzi w podpisaniu wielu umów, czy też nie. Dzieje się tak dlatego, że wysoki kurs franka może być dla niektórych przestrogą, szansą do opamiętania się. Pamiętajmy, że kredyt hipoteczny to zobowiązanie na lata, więc nagła utrata pracy lub choroba, może ukrócić nasz piękny, a często i idealistyczny obraz przyszłości.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o