Grecja dostała ultimatum – mają czas tylko do piątku!

Wiadomości

Choć sytuacja w Grecji od kilku lat nie przypomina normalnej, to w dalszym ciągu ludziom tam żyjącym wiedzie się całkiem dobrze. Mimo pozornie wielkich oszczędności, kraj ten jakoś radzi sobie z kryzysem. Ludziom żyje się coraz lepiej, jednak zmiany są na tyle wolne, że obywatele chcą przyśpieszyć niektóre decyzje. Wszak, każdy kieruje się własnym dobrem i interesem bliskich. Nikt nie chce czekać na dobre czasy (te sprzed gospodarczego upadku) kilkadziesiąt lat. Grecy, podobnie jak inni, chcieliby doświadczyć ich na własnej skórze, a najlepiej by stało się to w okresie kilku lat. Nic jednak nie wskazuje na to, by cokolwiek miało się zmienić na lepsze, choć Grecy myślą inaczej. Ostatnie wybory parlamentarne były niejako dowodem, że tamtejsza ludność chce zmian – szybkich i gwałtownych.

Grecja od kilkunastu dni stara się namówić swoich europejskich partnerów, by ci anulowali jej dług – być może nie cały, ale jego większą część. Decyzja o anulowaniu częściowo zadłużenia Grecji nie została jeszcze podjęta, ale jest wysoce prawdopodobne, że nikt jej nie poprze. Największy żal mieliby Portugalczycy i Hiszpanie, którzy podobnie jak Grecja, muszą radzić sobie z wysokim bezrobocie, zadłużeniem i upadkiem gospodarczym. Jeżeli więc strefa euro zgodziła by się częściowe anulowanie zadłużenia Grekom, to niewątpliwie spotkałoby to się z dużym oburzeniem ze strony Madrytu i Lizbony – a nikt by tego nie chciał. Tymczasem, Ateny mają czas do piątku, by podjąć decyzję o przedłużeniu obecnego programu pomocowego.

Eksperci są pewni, że brak odpowiedzi, będzie skutkować wyjściem ze strefy euro, bankructwem kraju, które w żaden sposób nie będzie mogło sobie poradzić samo, a także zapanuje ogromny chaos wśród lokalnej społeczności. To bardzo niebezpieczne i nierozsądne ze strony greckich polityków, którzy zwlekają z podjęciem decyzji. Być może myślą, że uda im się coś wynegocjować, ale jest mało prawdopodobne, że zarówno Hiszpania, jak i Portugalia się na to zgodzą.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o