Już za kilka lat Polska stanie się ciężarem dla Unii Europejskiej

Wiadomości

Wydawać by się mogło, że rozwój naszego kraju jest z roku na rok coraz większy. Własnymi oczyma możemy potwierdzić te słowa – ciągłe przebudowy miasta, lepiej płatna praca, więcej możliwości. Teoretycznie życie jest dużo lepsze niż kilkadziesiąt lat temu. Okazuje się jednak, że przyszłość niekoniecznie musi być dla nas kolorowa, czego dowiódł ośrodek prognozujący THINKTANK. Z jego najnowszych prognoz wynika, że Polska może stać się utrapieniem dla Unii Europejskiej i co najlepsze, stanie się to w ciągu najbliższych 10 lat. Prawdopodobieństwo tego, że Polska stanie się problematyczna dla reszty Europy jest bardzo dużo, jednak i na to znajdzie sposób, by przeciwdziałać.

Ośrodek THINKTANK jest zdania, że nasz kraj jest źle zarządzany, co w przyszłości może doprowadzić do przykrych w skutkach konsekwencji. Poza tym, zostaliśmy zganieni za to, że rządzącym brakuje obecnych i szczegółowych analiz. Czarnemu scenariuszowi dla kraju i Europy da się zapobiec w prosty sposób – wpuszczając do polityki więcej młodych osób. Warto także zadbać o poprawę dialogu społecznego i sukces w polskich firmach. Nie jest to łatwe i na pewno zmiany te nie wpłyną na nasze życie od razu. Ale w bliższej przyszłości będą wyraźnie odczuwalne. Jeżeli jednak czegoś nie zrobimy, to może okazać się, że już za 10 lat Polska będzie prawdziwym problemem dla całej Unii Europejskiej. Być może nie będzie to problem taki jak Grecja, ale też duży.

Obecnie rządzący zbyt często ulegają populistycznym hasłom i interesom różnych grup społecznościowych, co budżet państwa kosztuje bardzo duże pieniądze. Na pokrycie wszystkich obietnic nie ma rzecz jasna pieniędzy, jednak i tak nie przeszkadza to w coraz częstszym obiecywaniu czegoś, co już na starcie wydaje się być niewykonalne. Mamy nieprzemyślaną politykę w zakresie pracy, a także w edukacji. Luki są praktycznie wszędzie, ale jeszcze nikt nie zgłosił się tylko po to, by zacząć je łatać. To walka o władzę. Niestety, ale trzeba dorosnąć, wyjść na ulice i zacząć protestować, bo być może za kilkanaście lat będziemy w podobnej sytuacji co Grecja.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o