Grecja musi porozumieć się z wierzycielami w ciągu najbliższych dziesięciu dni

Wiadomości

Nie ulega wątpliwości, że sytuacja Grecji jest kiepska. Nie pomagają antyrosyjskie sankcje, które także uderzają w ten kraj. Jakby tego było mało, rząd jest zobowiązany do wdrożenia reform, a także spłacać swoje zadłużenie w uzgodnionym przez wszystkie strony tempie. Nie zmienia to jednak faktu, że kraj ten musi znaleźć porozumienie z wierzycielami, ponieważ kwota zadłużenia jest zbyt duża, by Grecja mogła ją spłacić w wyznaczonym terminie. Negocjacje są więc wymagane i każda ze strony musi z czegoś zrezygnować – w imię obrony interesów wszystkich.

Grecja negocjuje z Unią Europejską i Międzynarodowym Funduszem Walutowym o uregulowaniu długu wynoszącego ponad 240 miliardów euro. Z najnowszych informacji wynika, że rząd Grecji może zawrzeć porozumienie z wierzycielami w ciągu najbliższych 10 dni – oświadczył rzecznik rządu. „Uważamy, że warunki (negocjacje) na tyle się zmieniły, że możemy osiągnąć postęp w ciągu najbliższych dziesięciu dni” – powiedział rzecznik rządu. Minister finansów Grecji Janis Varufakis oświadczył we wtorek, że władze kraju i kredytodawcy są bliskie zawarcia umowy, która byłaby satysfakcjonująca dla każdej ze stron.

Grecja negocjuje z Unią Europejską i Międzynarodowym Funduszem Walutowym w sprawie uregulowania zadłużenia na ponad 240 miliardów euro, który powstał po ratowaniu Grecji i jej budżetu od niewypłacalności w 2010 i 2012 roku. Prognozy wierzycieli, że twarde reformy i mocne zaciskanie pasa pozwolą Grecji spłacić zadłużenie. Eksperci nie mieli jednak tym razem racji. Partia rządząca (SYRIZA) nalegała na przeprowadzenie nowych negocjacji z wierzycielami. Jednak negocjacje władz Grecji z trójką międzynarodowych wierzycieli zostały przedłużone w czasie.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o