Szpital jak z horroru!

W szpitalu w Gołdapi temperatura powietrza wynosiła zaledwie 1,7 stopnia Celsjusza! trzeba mieć dobre zdrowie, by móc tutaj chorować. Na szczęście władze zapowiedziały już docieplenie budynku szpitala.

Szpital jak z horroru! Trzeba mieć zdrowie, żeby w nim chorować – podczas ostatnich dni mrozów, temperatura we wnętrzach szpitala w Gołdapi wyniosła niecałe 2 stopnie na plusie!

Pacjenci mówią o tym, że trzeba mieć zdrowie, aby móc w szpitalu w Gołdapi chorować. W ostatnich dniach w tej miejscowości leżącej na terenie województwa warmińsko-mazurskiego temperatura spadała nawet do -27 stopni Celsjusza. Mroźnie jest już od blisko tygodnia zarówno w dzień jak i w nocy, a miejscowy szpital od lat wymagał gruntownego remontu. Okazało się, że w środku przy takiej pogodzie temperatura spadała do 1,7 stopnia Celsjusza! Nie jest to jednak wina braku opału lub zepsutego centralnego ogrzewania, ponieważ grzejniki w szpitalu cały czas są maksymalnie gorące.

W szpitalu jest niewiele lepiej niż na zewnątrz!

W szpitalu w Gołdapi w ostatnich dniach temperatura nie była wiele wyższa niż na zewnątrz. Na korytarzu temperatura powietrza spadała do 5 stopni Celsjusza, ale najgorzej było w łazienkach przypominających kriokomory. Wykąpanie się czy załatwienie potrzeb fizjologicznych to prawdziwe wyzwanie przy zaledwie 1,7 stopnia Celsjusza! Już niewiele brakowało, by woda w rurach zamarzała. Najbardziej „komfortowe warunki” w Gołdapi panują jedynie w salach z chorymi, gdzie udaje się utrzymać temperaturę oscylującą w okolicy 14 stopni Celsjusza. Zmarznięci pacjenci próbują się okrywać grubymi kocami, zakładają na siebie po kilka par swetrów lub grube polary. Na niewiele zdają się jednak te działania, szczególnie w przypadku pacjentów leżących, którzy nie mają jak rozgrzać mięśni. Również personel medyczny w wolnych chwilach stara się kocami, ręcznikami lub zwykłą taśmą uszczelniać okna. Pacjenci czekający do gabinetu kardiologa na pierwszym piętrze szpitala, muszą przygotować się na temperaturę około 10 stopni Celsjusza, w samym gabinecie jest minimalnie cieplej, mimo że zakupiono już dodatkowe piecyki grzewcze na prąd. ”To najzimniejszy szpital w Polsce, w najzimniejszym miejscu w Polsce” – żartuje Grzegorz Kozioł, mieszkaniec Gołdapi, nazwanej od niedawna polskim biegunem zimna.

Szpital od dawna wymagał gruntownego remontu

Szpital w Gołdapi jest jednym z problemów tamtejszych władz, już od kilku ładnych lat nadaje się do gruntownego remontu, na co jak zwykle brakuje funduszy. Jest to placówka niewielka, mająca zaledwie 40 łóżek dla chorych, jednak jest w tej okolicy ważnym obiektem. Dopiero po występowaniu tak mroźnych dni, ma ruszyć zapowiadana od dawna termomodernizacja, czyli gruntowne docieplenie szpitala. Pierwotnie środki przeznaczone na remont były o ponad 130 tysięcy niższe niż najtańsza oferta przetargu, ale po obecnej sytuacji starostwo zdecydowało się dołożyć brakującą kwotę. W tej sprawie wypowiedział się starosta powiatu gołdapskiego, Andrzej Ciołek – „chciałbym bardzo przeprosić pacjentów, lekarzy i cały personel. Jeszcze chwila cierpliwości jest nam potrzebna, bo przystępujemy do długo oczekiwanej termomodernizacji. Natomiast w tym momencie wyskok tych wielkich mrozów spowodował, że nastąpiło też obniżenie temperatury w szpitalu. Zaopatrzyliśmy się już w dodatkowe źródła ciepła. Myślę, że standard ciepła na chwilę obecną jest w miarę zapewniony dla pacjentów”. Dla pacjentów szpitala mamy dobre wiadomości – już po najbliższym weekendzie mróz ma odpuścić, jest więc szansa, że we wnętrzach placówki medycznej powróci w miarę normalna temperatura powietrza. W przyszłym roku kiedy szpital zostanie już docieplony, tak dramatycznej sytuacji na pewno nie będzie.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o