Bemowo to północno-zachodnia dzielnica Warszawy, która przeżywa prawdziwy boom nieruchomościowy, odkąd ogłoszono przebieg II linii metra. Jak wpłynęło to na życie mieszkańców? Z czym kojarzy się Bemowo?
Spis Treści
Kierunek: Bemowo!
Sypialnia Warszawy?
Dzielnica jako graniczna jest określana mianem “sypialni Warszawy”, podobnie jak Białołęka i wiele innych. Wynika to z kilku rzeczy. Przede wszystkim to tereny typowo rodzinne, a więc pozbawione skupiska biurowców, z którego słyną Wola czy Mokotów. Rzadko kiedy odbywają się tu również imprezy kulturowe lub rozrywkowe przyciągające osoby spoza dzielnicy. Bemowo zamieszkują głównie rodziny i osoby pracujące, a także częściowo studenci. Gdyby nie Wojskowa Akademia Techniczna, można by pomyśleć, że to teren osób powyżej 25 roku życia. Przedział wiekowy nabywców nowych mieszkań zdaje się to potwierdzać. Jeden z deweloperów wskazuje wręcz, że największy odsetek kupujących znajduje się poniżej 35 roku życia, a przedział 35-44 jest kolejnym. Lokale nabywają zwłaszcza osoby w wieku ok. 30 lat, które osiągnęły już stabilizację finansową i zdecydowały się zakupić coś swojego, a w dalszej perspektywie założyć rodzinę. Większość z nich jednak nie znajduje pracy w tej dzielnicy, a więc mieszkanie na Bemowie traktuje jako sypialnię.
Rodzina na swoim
Dzielnica pozbawiona jest bardzo rozbudowanej infrastruktury typowo kulturalnej czy rozrywkowej, jak kluby, teatry itd. Można oczywiście znaleźć instytucje typu MOK czy OSiR, ale ich cele są ustalane pod potrzeby mieszkańców Bemowa. Niemal cała infrastruktura tworzy się w taki sposób, aby zachować rodzinny charakter dzielnicy. Dlatego właśnie to jeden z niewielu terenów, na których trudno znaleźć firmy przemysłowe, duże korporacje itp. Stawia się za to na nowoczesne ośrodki edukacyjne dla dzieci, zajęcia rodzinne, pikniki itd. Jedynym wyjątkiem może być WAT, ale zajmuje on niewielką część Bemowa. Poza tym pozostałe obszary składają się z zabudowy mieszkalnej: domów, starszych i nowszych bloków.
Pojawienie się nowych osiedli rodzi wiele pytań wśród mieszkańców. Dotyczą one zwłaszcza braku rozbudowy infrastruktury zdrowotnej i edukacyjnej, co z kolei będzie powodowało trudności z dostępem do opieki medycznej i z dostaniem się do szkoły czy przedszkola w pobliżu miejsca zamieszkania. Problemy komunikacyjne ma rozwiązać metro – jednak jego przyszła obecność już teraz przyciąga ogromną ilość ludzi. Dotychczasowi mieszkańcy obawiają się o to, że nadmiar ludzi spowoduje istny wyścig szczurów związany z dostępem do danych usług lub podniesienie ich cen. Zwiększony popyt zauważyły już władze dzielnicowe, które obiecują rozwiązać problem z niedostateczną ilością placówek szkolnych, zdrowotnych itp.
Bemowo drożeje
Jak wspomniano wyżej, ceny usług w tej dzielnicy prawdopodobnie podrożeją, co związane jest z popytem na nie. Drożeją już mieszkania. Od momentu ogłoszenia wybudowania 4 stacji II linii metra lokale podrożały średnio o ok. 1 000 zł/mkw. A prawdopodobnie będzie jeszcze drożej. Powtarza się zatem sytuacja z Ursynowa i Bielan – przy stacjach metra pokoje i mieszkania potrafią osiągać wręcz absurdalne ceny najmu i sprzedaży. Można spodziewać się również pojawienia się jeszcze większej liczby osiedli.
Bemowo, po wybudowaniu metra oraz okolicznej planowanej infrastruktury, z pewnością mocno się zmieni w okolicach stacji. Już dziś można zaobserwować przemianę pustego pola na Chrzanowie w typowo przedmiejskie i mocno zagęszczone osiedla. Deweloperzy kupują każdy możliwy teren pod budowę, a ich poczynań zdaje się, że nikt nie kontroluje. Intensywna rozbudowa spowodowała pojawienie się napięć między mieszkańcami a władzami, które do tej pory nie wdrożyły w życie żadnego planu rozbudowy infrastruktury miejskiej na Chrzanowie i w okolicach przyszłego metra.
Opracowanie materiału: RynekPierwotny.pl.
Zdjęcie główne: Urząd Dzielnicy Bemowo. Źródło: https://www.panskaskorka.com/wp-content/uploads/2014/06/RATUSZ-NOCA.jpg