Nowa chwilówka

Nowa ustawa uderza w chwilówki

Artykuł Miesiąca

Kilka dni temu została wprowadzona nowa ustawa antylichwiarska. Oznacza ona przede wszystkim koniec krótkoterminowych pożyczek pozabankowych, a także nowe problemy dla osób oszczędzających i pożyczkobiorców.

Nowa ustawa uderza w chwilówki

Tak zwane chwilówki są niezwykle popularne. W 2018 roku Polacy zadłużyli się na 2, 6 miliona chwilówek, wszystkie z okresem spłaty do jednego miesiąca. Udzielono 4, 2 miliona kredytów z okresem spłaty do dwunastu miesięcy. Inwestorzy, oszczędzający, pożyczkodawcy i pożyczkobiorcy już odczuwają konsekwencje nowej ustawy.

Do tej pory koszty pozaodsetkowe wynosiły 55 procent. Nowa ustawa zmieniła ten limit na 20 procent. Ustawa antylichwiarska ma jednak szereg ograniczeń, również wprowadza kary więzienia. Najważniejsze postulaty nowej ustawy to: kara więzienia wynosząca od 3 miesięcy do 5 lat dla wszystkich, którzy będą żądali za udzielenie pożyczki zwrotu kosztów dodatkowych dwukrotnie wyższych niż maksymalne.

Wszystkie pożyczki, które udzielane są na podstawie umowy cywilno-prawnej będą miały koszty pozaodsetkowe wynoszące 25 procent.
Wszystkie firmy pożyczkowe będą nadzorowane przez Komisję Nadzoru Finansowego. Umowy ratalnych zakupów i pozabankowe pożyczki ratalne będą objęte limitem 20 procent odsetek w skali roku. Będzie zabronione przewłaszczenie nieruchomości na zabezpieczenie pożyczki.
Również zabroniona będzie komornicz egzekucja, jeśli zadłużenie nie przekroczy 5 procent wartości danej nieruchomości.

Skąd jednak wziął się podstawowy problem chwilówek?
To pożyczki, które są udzielane szybko i bez zbędnych formalności, stały się też dlatego niezwykle popularne. Dominuje głównie opinia, że chwilówki to tak zwana lichwa. Pamiętajmy jednak, że oba te przypadki to zjawiska marginalne i naprawdę wynikają z wyjątkowych sytuacji (kradzieże, wysokie opłaty sądowe). Niestety większość osób nie skupia się jednak na umowach pożyczkowych, tylko to co złe, przypisuje firmom pożyczkowym.
Na wprowadzeniu nowej ustawy ucierpią pożyczkodawcy i pożyczkobiorcy.

Niestety ponad 50 procent Polaków jest pozbawionych możliwości wzięcia kredytu w banku, ze względu na scoring kredytowy. Najczęściej niezapłacony mandat lub wpis do Krajowego Rejestru Długów jest przyczyną braku otrzymania kredytu przez bank, mimo tego, że osoba posiada zdolność kredytową do spłaty zaciągniętych zobowiązań.

Z danych statystycznych wynika, że firmy chwilówkowe potrafią odrzucić od 57 do 96 procent wniosków o pożyczki. Jeśli więc obniżą się potencjalne zyski wszystkich firm pożyczkowych, to zaostrzą one jeszcze bardziej scoringowe modele. Trudno więc teraz oszacować jak wielu Polaków zostanie w ten sposób odciętych od finansowania. Ponadto wielu z nich nie spłaca zaciągniętych kredytów, przez co pożyczki udzielane będą coraz mniejszej liczbie osób, tej która będzie bardziej wiarygodna finansowo. Scenariuszem, który jest najbardziej prawdopodobny będzie całkowite zlikwidowanie darmowych chwilówek. Każda więc pożyczka będzie płatna. Ponadto koszt obsługi będzie ograniczany, a akcja kredytowa zostanie zmniejszona.

Nie ma się jednak co martwić, ponieważ sama potrzeba pożyczania gotówki nie zniknie. Niestety czarny rynek zapełni tę lukę. Przez nową ustawę większość firm pożyczkowych po prostu zbankrutuje. Zwłaszcza te, które mają mniejszy kapitał. Natomiast zyskają na niej przede wszystkim lombardy i ludzie, którzy chcą coś kupić taniej, bowiem ci, którzy będa potrzebowali gotówki, będą sprzedawali dosłownie wszystko i często za mniejsze pieniądze. Ponadto mogą również zyskać banki, które będą oferowały tak zwane szybkie pożyczki. Niestety wzrośnie również uzależnienie ludzi od pomocy społecznej.

Do tej pory właściciele chwilówek żyli jak przysłowiowe pączki w maśle. Kiedy więc podjęto próbę zalegalizowania ich zasad, okazali szerokie niezadowolenie. To trzeba usystematyzować, bowiem ludzie mają prawo do zaciągania pożyczek na uczciwych i jasnych zasadach. Dla przykładu w Niemczech tego typu pożyczki są aż sześć razy tańsze, a na Słowacji trzy i pół raza. Niestety w Polsce żniwo zbierają opłaty dodatkowe, administracyjne, ubezpieczeniowe i wysokie prowizje.

 

Artykuł powstał dzięki portalowi Nowa chwilówka

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o