Co przywieźć z wakacji?

Co przywieźć z wakacji?

Aktulności

Po powrocie z letniego wyjazdu dobrze mieć coś, co przypomina o odwiedzonych miejscach. Mogą to być przedmioty, które postawimy na półce, żeby ozdobiły nasz salon. Ale warto rozejrzeć się też za czymś, co po wakacjach możemy… zjeść. Albo wypić! Zacznijmy jednak od rzeczy, które do konsumpcji się nie nadają. Standardowe pomysły to magnesy na lodówkę, podkładki pod gorące napoje czy płyty z szantami lub muzyką góralską. Jednak znaleźć da się również coś trochę ciekawszego.

Jak za dawnych czasów, czyli rękodzieło

Wędrujecie po Beskidach? Zajrzyjcie do Koniakowa, które cieszy się światową sławą dzięki swojej koronce. Kupicie tam serwety i obrusy wytwarzane metodami sprzed ponad dwóch stuleci, ale nie tylko! Olbrzymim powodzeniem cieszą się koronkowe bluzki, sukienki i bielizna.

Jeśli zaś wybierzecie się na Dolny Śląsk, to najlepszą pamiątką będzie bolesławiecka ceramika. Produkowana od XIX wieku, podbiła świat szybciej niż koronko z Koniakowa. To nie tylko tradycyjny suwenir, ale także coś bardzo praktycznego. Wiecie, jak wyśmienicie smakuje kawa podana w bolesławieckiej filiżance?

Możecie również przywieźć z wakacji praktyczne wyroby z wikliny. Na przykład krzesła, stolik kawowy albo koszyczki. Specjalistów od wikliniarstwa spotkacie w wielu zakątkach Polski, ale szczególnym uznaniem cieszą się ci z okolic Nowego Tomyśla w Wielkopolsce.

Co jeszcze? No na przykład na Podlasiu kupicie lalki motanki, na Warmii koniki weselne, pod Łodzią natomiast słomiane pająki. W Bieszczadach łemkowską biżuterię, a nad Bałtykiem biżuterię z bursztynu. Szukajcie też góralskich koralików, obrazów na szkle, haftowanych ozdób, drewnianych aniołków, bombek choinkowych, wyrobów kowalskich…

Co przywieźć z wakacji?

Pamiątki do zjedzenia

Gdy chodzi o rzeczy nadające się do skonsumowania, to numerem jeden, który od razu przychodzi nam do głowy, musi być oscypek. Wędzony ser owczy jest smaczny, zdrowy i bardzo silnie kojarzy się z Tatrami. Tylko ze zjedzeniem go po powrocie do domu nie zwlekajcie zbyt długo, bo wyschnie!

A skoro jesteśmy przy serach, to podczas podróży po Podlasiu koniecznie kupcie ten wytwarzany w Korycinie. Podpuszczkowy ser koryciński (tu już standardowo z mleka krowiego, nie owczego) dojrzewa tygodniami, co nadaje mu wyjątkowych walorów. Coś dla serowych koneserów.

Przywieźć z wakacji można również rzeczy słodkie. Miód, na przykład, występujący w licznych odmianach lokalnych: sądecki miód spadziowy, miody kaszubskie i kurpiowskie, ziołomiód spod Zielonej Góry, miód rzepakowy z Roztocza… Tylko koniecznie kupujcie je na bazarkach, a nie w supermarketach.

No i oczywiście – toruńskie pierniki! Jeżeli planujecie zwiedzanie wypełnionego zabytkami miasta (nie mamy wątpliwości, że jednego z najpiękniejszych w Polsce), zakup pierników to rzecz obowiązkowa. Polecić możemy również piernikowe piwo, ale to już właściwie kolejna kategoria.

Co przywieźć z wakacji?

Pamiątki do wypicia

O czym, prócz toruńskiego piwa piernikowego, trzeba tu wspomnieć? Zacznijmy od Lubuskiego Szlaku Wina i Miodu, długiego na dwieście kilometrów i łączącego kilkanaście nadodrzańskich winnic. Podobne drogi turystyczne znajdziecie w Małopolsce i na Podkarpaciu. I chyba wiecie, co z nich przywieźć?

Piwo, wino, miód… I nie zapominajmy o cydrze! Trunek ten, zwany też jabłecznikiem, cieszył się w Polsce ogromnym powodzeniem w dawniejszych czasach, a ostatnio wrócił do łask. Najbardziej znane są cydry z okolic Sandomierza i Lublina, ale nie zaszkodzi rozglądać się za jabłecznikiem również w innych częściach kraju.

Na koniec jeszcze kilka słów o napoju, którego raczej nie popija się na imprezie. Mowa o nalewce z bursztynu, posiadającej właściwości przeciwbólowe i przeciwzapalne, działającej jak antybiotyk. Na pewno nie pożałujecie, jeśli przywieziecie ją znad Morza Bałtyckiego. Przyda się.

Tekst przygotowany przez portal noclegowy e-wczasy.pl

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o