W PKO Banku Polskim od pewnego czasu trwa szeroko zakrojona zmiana wizerunkowa. Bank zmienił nieco swoje logo i kolorystykę, a do reklam zatrudnił showmana Szymona Majewskiego. Chce być postrzegany jako bank nowoczesny, wychodzący naprzeciw oczekiwaniom klientów. Wprowadza coraz to nowe produkty na rynek, promując je w różnego rodzaju mediach.
Konto za zero
Jednym z elementów promocji banku PKO BP jest tzw. Konto za zero, czyli rachunek osobisty, przy którym klienci nie płacą za jego założenie, prowadzenie, czy też za utrzymywanie karty wydanej do rachunku. Wydawałoby się, że jest to świetna oferta dla każdego, tymczasem okazuje się, że nie w każdym przypadku Konto za zero rzeczywiście nie pociąga za sobą kompletnie żadnych opłat miesięcznych.
Warunki PKO BP
Klienci mogą bezpłatnie korzystać z Konta za zero w PKO BP, jeśli zadeklarują wpływy na rachunek wynoszące minimum 2000 zł miesięcznie. Jeśli wpływy nie będą realizowane w każdym miesiącu, klientowi będącemu posiadaczem Konta za zero, przyjdzie zapłacić za jego obsługę 6,90 zł miesięcznie.
Nadużycia banku
Niektórzy klienci twierdzą, że PKO BP dopuszcza się nadużyć właśnie w odniesieniu do bezpłatności Konta za zero. Jedna z klientek banku w grudniu ubiegłego roku została obarczona opłatą za użytkowanie karty Visa wydanej do konta w wysokości 24 zł. Karta miała być darmowa, bez żadnych warunków dodatkowych. Skąd taka opłata? Po złożeniu reklamacji klientka otrzymała zwrot pobranej kwoty 24 zł, ale bank nie wyjaśnił, czy jej pobranie wynikało z jego pomyłki, czy też karta miała być jednak płatna.