Komu najtrudniej o kredyt?

Kredyty Wiadomości

W czasach kryzysu większości osób trudno uzyskać jest jakiekolwiek finansowanie z banku. Niezależnie czy ma to być karta kredytowa, kredyt odnawialny w koncie czy tradycyjna pożyczka warto przejrzeć, kto najłatwiej może uzyskać produkty kredytowe w banku.

Najłatwiej podzielić klientów banków według źródła ich dochodów.

  • Umowa o pracę na czas nieokreślony

Osoby zatrudnione na jej podstawie mają w większości instytucji finansowej najłatwiejszy dostęp do wszelkich produktów kredytowych. Nic dziwnego – bowiem statystyki mówią, że klienci banków posiadający stałą umowę najsolidniej spłacają swoje zobowiązania. Ważne jest, aby umowa o pracę na czas nieokreślony była ważna od min. trzech miesięcy. Niektóre banki wymagają okres dwu- lub nawet trzykrotnie dłuższy, ale przeważnie to rzadkość.

  • Umowa o pracę na czas określony

Ci pracownicy, którzy dopiero rozpoczęli swoją „przygodę” z obecnym pracodawcą na podstawie umowy o pracę na czas określony w zależności od banku mają różne szanse na kredyt. Niektóre instytucje finansowe traktują takie osoby na równi z pracownikami zatrudnionymi na umowę na czas nieokreślony (o ile umowa będzie trwać np. jeszcze rok w przód). W innych bankach – takich jak np. BZ WBK – ciężko będzie takiej osobie uzyskać np. kredyt hipoteczny lub uzyska go na sporo niższą kwotę.

  • Umowa o dzieło i zlecenie

Wiele osób w Polsce pracuje obecnie na podstawie tzw. „umów śmieciowych” – czyli umowy o dzieło lub zlecenia. W większości są to studenci lub osoby pobierające jednocześnie rentę lub emeryturę. Wiele banków nie chce takim klientom wydać nawet karty kredytowej z minimalnym limitem – nie mówiąc już np. o kredycie hipotecznym, choćby nawet przy dużej wpłacie własnej i ubezpieczeniu zobowiązania. Niektóre instytucje finansowe – takie jak np. mBank czy MultiBank – są skłonne udzielić kredytu gotówkowego, limitu w koncie lub karty kredytowej osobom zatrudnionym na podstawie umowy o dzieło lub zlecenie, ale tylko wtedy, gdy na rachunek w banku wpływa od min. pół roku wynagrodzenie.

  • Działalność gospodarcza

Przedsiębiorcy bardzo często są zwyczajnie dyskryminowani przez banki. Faktem jest to, że wielu z nich nie potrafi (bo po prostu nie ma w jaki sposób) wykazać dochodów przed daną instytucją finansową. Inni z kolei pomimo wysokich obrotów na koncie firmowym mogą co najwyższej pomarzyć o zakupie np. domu na kredyt. Z pewnością bank nie potraktuje ich dochodu na równi z osobami zatrudnionymi na podstawie umowy o pracę – głównie dlatego, że osoby prowadzące własny biznes statystycznie najczęściej nie spłacają terminowo swoich zobowiązań. W wielu przypadkach nie pomogą nawet milionowe wpływy na konto, jeśli klient nie ma np. ukończonych 21 lat, ponieważ banki boją udzielać finansowania młodym przedsiębiorcom.

  • Renta lub emerytura

Renty i emerytury w Polsce nie należą w większości przypadków do wysokich, ale wiele banków udziela osobom je posiadającym finansowania na podstawie zwykłego oświadczenia – czyli bez żadnych zaświadczeń. Wyjątkiem jest np. renta rodzinna, która przez wiele banków traktowana jest na równo z alimentami – czyli nie jest brana pod uwagę jako dochód klienta. Jednak jeśli posiadamy minimalną emeryturę, a dodatkowo jeszcze pracujemy nawet na umowę-zlecenie, to z pewnością uzyskamy preferencyjne finansowanie w takich bankach jak PKO BP czy Pekao SA. Warunkiem jest oczywiście krystalicznie czysta historia w BIK.

Jak widać – praca pracy nie równa. Co prawda minimalny kredyt może uzyskać prawie każdy (zwłaszcza gdy w danym banku posiada rachunek ze stałymi wpływami), ale kredyt hipoteczny (zwłaszcza na kilkaset tysięcy złotych) nie jest w zasięgu ręki dla każdego. Dlatego też warto walczyć o umowę o pracę na czas nieokreślony, ponieważ gwarantuje ona nam wygodne finansowanie ze strony każdego banku – niezależnie czy korzystamy już z jakiegoś jego produktu.

0 0 votes
daj ocenę
Subscribe
Powiadom o
guest
4 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
luca
10 lat temu

Nie mozna zapominac ze oferty kredytowe roznia sie wzgledem bankow, roznice moga byc spore dlatego nie ma sensu aby sie poddawac

ola
ola
10 lat temu

Fajnie się mówi, znacznie ciężej to zrobić. Ja już miesiąc po bankach chodzę i jakoś nikt nie wita mnie z uśmiechem na ustach.

Adam
10 lat temu

Chodzisz aż do bólu nie ma zmiłuj się. Nikt nie mówi że własne M to bułka z masłem.

iza
iza
10 lat temu

Ja nie miałam cierpliwości i wiedzy na to, zeby samodzielnie przez to przejść dlatego z pomocy opena korzystałam. POszło w miarę sprawnie, najważniejsze, ze już własnym m mogę się cieszyć