wielka brytania

Brytyjczycy nie mogą utrzymać się z pensji minimalnej

Finanse osobiste Wiadomości

Wygląda na to, że nie tylko polskie pensje są w stanie przyprawić człowieka o prawdziwy zawrót głowy – zwłaszcza gdy wybiera się na zakupy lub ma opłacić rachunki. Podobna sytuacja ma miejsce w każdym kraju na świecie, także i Wielkiej Brytanii. Brytyjski tygodnik Observer donosi, że blisko 5,2 milionów obywateli Wielkiej Brytanii zarabia zdecydowanie mniej, niż wynosi potrzebna do utrzymania się pensja. Najbardziej niepokojący staje się fakt, że grupa tych osób systematycznie się zwiększa – w ciągu ostatniego roku grupa zaliczyła wzrost kobiet i osób młodych blisko o 400 tysięcy.

Większość obywateli uważa, że swoiste minimum pensji potrzebnej do utrzymania się w kraju to 8,55 funta za rodzinę – przynajmniej jeżeli chodzi o stolicę kraju, czyli Londyn. W przypadku mniej zamożnych regionów do utrzymania się wystarczy 7,45 funta za godzinę pracy. Rząd zdaje się jednak nie przejmować wyliczeniami, gdyż ustawowa płaca minimalna – obowiązująca od 1 października – wynosi 6,31 funta za godzinę. Jakby nie patrzeć, to każdy pracodawca ma obowiązek zapewnić płacę minimalną, czyli formalnie było by wszystko w porządku. Problem pojawia się, gdy rzeczywiście się do tego stosuje, a kolejny Brytyjczyk przymiera głodem. Rząd Davida Camerona już od jakiegoś czasu walczy z nadmierne rosnącymi problemami kraju. Największym z nich wydaje się być nie tylko fala imigrantów, ale przede wszystkim rosnące koszty utrzymania – to niewątpliwie najtrudniejsza kwestia do rozwiązania.

Społeczeństwo ubożeje, gdyż siła nabywcza płac jest realnie niższa od tej z 2008 roku. Rząd wprowadził także zmianę dotyczącą płacy minimalnej i od 2008 roku nie może ona rosnąć o więcej niż 1 procent – przynajmniej w sektorze publicznym. Eksperci podkreślają jednak, że inflacja jest trzy razy wyższa, dlatego też podwyżka na poziomie 1 procent rocznie nie jest adekwatna do sytuacji.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o