Fundusze inwestycyjne w Polsce są na wymarciu

Musimy w końcu spojrzeć prawdziwe w oczy – fundusze inwestycyjne w Polsce są na wymarciu. To, co w nich pozostało, to środki pochodzące głównie z przedsiębiorstw. Przeciętny Kowalski już dawno pozbył się jednostek danego funduszu – tym bardziej jeśli lokował on w akcje czy opcje.

Dzieje się tak, ponieważ Polacy ubożeją. Kryzys sprawił, że ceny w naszych sklepach poszybowały w górę, a ceny usług nie należą do najtańszych. Przeciętny Kowalski kupuje tylko to, co jest mu naprawdę potrzebne. Nie trudno zauważyć, że coraz więcej oszczędzamy. Tyle, że zamiast funduszy dominują lokaty – a w ostateczności konta oszczędnościowe.

„Wysoka inflacja i brak pracy dobija kolejne rzesze obywateli. Jeśli tak dalej pójdzie, to nie mamy co liczyć na to, że Polacy będą chętnie inwestowali w cokolwiek” – mówią specjaliści.

Przysłowiowym straszakiem na chętnych do inwestowania jest dodatkowo afera z Amber Gold. Kilkadziesiąt tysięcy osób „sparzyło się” na tym, że powierzyło nierzadko środki swojego życia firmie, która upadła. Najgorsze w tym wszystkim jest rzecz jasna to, że najprawdopodobniej nikt z klientów Amber Gold nie zobaczy ani grosza. Firma miała zobowiązania nie tylko wobec klientów, ale także wobec usługodawców za bieżące media czy leasingodawców – finansujących np. samochody firmowe za 8 mln złotych. Jeśli takich afer będzie więcej, to Polacy skutecznie zostaną odstraszeni od inwestowania (czy nawet lokowania w depozyty bankowe) swoich środków. Pytanie tylko, czy trudno im się dziwić – bo w dobie afery goniącej aferę ciężko uwierzyć, że dana firma nas nie oszuka oferując zyski na poziomie np. 10%. W końcu w czasie kryzysu nawet bank może zbankrutować.

  1. widzicie jakas alternatywe ? Czy mozna jeszcze skutecznie i bezpiecznie dbac o swoje oszczednosci ?

    Odp.
  2. Dla mnie bezpieczny zysk jest najważnieszy dlatego na lokaty w getinie się zdecydowałam. Jestem na takim etapie, że na ryzyko nie mogę sobie pozwolić więc o funduszach nawet nie myślę.

    Odp.
  3. Teraz najbezpieczniej chyba na lokatach przeczekać może i nie kokosy ale pewny zysk i brak strat w postaci wyparowanych pieniędzy. Oszczędności ciężko się zbiera za to potrafią szybko wyparować jeśli się źle je zainwestuje.

    Odp.
  4. Ja osobiście korzystam z funduszów inwestycyjnych i jestem zadowolona z wyników jakie one generują. Ostatnie miesiące to ciągły wzrost większości z nich, dlatego moim zdanie są one świetnym sposobem maksymalizowania zysków przy minimalizowaniu ryzyka. Kwestią jest tu tylko umiejętny wybór funduszu dostosowanego do własnych potrzeb i możliwości.

    Odp.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie będzie publikowany.